Zamknij
REKLAMA

Guz w główce Sławka odrasta! To dla niego śmiertelne zagrożenie!

08.53, 25.11.2022 fp Aktualizacja: 08.58, 25.11.2022
Skomentuj
REKLAMA

- Sławek urodził się 7 lipca 2016 roku. Pamiętamy, że odkąd był niemowlakiem, towarzyszył mu delikatny kaszel - opowiadają rodzice chłopca.

Początkowo bagatelizowaliśmy ten objaw, myśleliśmy, że to nic takiego. Jednak, gdy skończył rok, zamiast kaszlu pojawił się dziwny płacz, zamieniający się w śmiech.

Próbowałam go wtedy uspokoić, zwykle zabranie na ręce i przytulenie pomagało. Tak mijały kolejne miesiące, dopóki Sławcio skończył 3 lata. Z dnia na dzień zaczął dostawać dziwne, szorstkie ataki śmiechu. Wtedy po raz pierwszy naprawdę zaczęliśmy się bać…

Profesor neurochirurgii, do którego zwróciliśmy się o pomoc, uznał, że zachowanie dziecka należy przypisać do tików nerwowych i przepisał lek na epilepsję. Najpierw preparat pomagał, ale później liczba ataków się zwiększała. Wykonano rezonans magnetyczny, żeby zbadać, co to za dziwny śmiech męczy go w dzień i w nocy...

Rezonans wykazał guz o rozmiarze 15 mm w podwzgórzu - hamartomę… Żadnych objawów epilepsji nie znaleziono. 

Przepisano synkowi bardzo nowoczesne leki, ale też uprzedzono, że potrzebna będzie operacja. W grudniu 2021 roku odbyła się pierwsza operacja w Japonii. Lekarz powiedział, że guz cisnął na część odpowiadającą za ataki. Od razu po zabiegu ataki zniknęły. Jednak nie trwało to długo… Po 2 tygodniach znów się zaczęło. Dzisiaj Sławek ma 12 ataków na dobę, w dzień i w nocy.

Konsultowaliśmy się z lekarzami z różnych krajów, wiele z nich odmówiło nam pomocy, ponieważ niezbędna operacja jest bardzo skomplikowana i ryzykowna. W końcu udało się znaleźć pomoc! Została podjęta decyzja wykonania drugiej operacji inną metodą w klinice Hiszpanii.

Koszt leczenia wynosi 360 tysięcy złotych. To dla nas zbyt duża kwota, dlatego jesteśmy zmuszeni prosić o pomoc. Błagamy, wesprzyjcie naszego synka w tej ciężkiej drodze ku pełni zdrowia!

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

(fp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%