Gdy mieszkałem w Wyrzysku, często chodziłem, wtedy jeszcze polną drogą, do Bagdadu. Ocienioną lipami.
Szedłem pod górę, ulicą Bydgoską, a potem lekko zbaczałem w lewo i dalej już prosto, do Glesna. W Gleśnie w prawo, do Bagdadu.
Przed wojną majątek Bagdad należał do Mieczysława Chłapowskiego, herbu Dryja.
W czasach mojego dzieciństwa mieściły się tam biura (chyba) stadniny koni funkcjonującej do dziś.
XIX wieczny, neogotycki pałac otaczały budynki folwarczne, w których, w czasach PRL mieszkali pracownicy stadniny.

Obecnie z dworku pozostała ruina. Ale jest zaznaczony jako "atrakcja turystyczna" przy rowerowym szlaku z Calais do Królewca.
Od piątej klasy podstawówki wybierałem się rowerem na dłuższe eskapady.
Robiłem taką pętlę. Z Wyrzyska do Osieka. Potem przez Pracz, w kierunku Rudej. I dalej, przez Bagdad, Glesno do Wyrzyska.
Razem jakieś dwadzieścia kilometrów.
Na składaczku marki "Romet" kupionym "spod lady".
Nie przypuszczałem wtedy, że jest jakiś inny Bagdad na świecie.
Nie wiem, czy dziś dałbym radę pokonać ten dystans na tak małych kółkach.
Podziwiałem zmieniające się barwy pól i łąk.
Wiosną - soczysta zieleń.
Latem - ugier rzepaku pachnącego tak mocno, że aż bolała głowa.
Jesienią - czarne kropki wron na świeżo zaoranym, brązowym polach.
I pierwsze, zimne palce północnego wiatru na policzkach.
Jeśli kiedyś będziecie w tamtych okolicach, zajedźcie do dumnej stolicy Abbasydów w polskim wydaniu.
"Święty" Karol, patron polskich kiboli…
Pan Styrczula powinien znaleźć inną pracę, a nie siać ferment pokazując wrogość do Prezydenta Polski, pielgrzymka kibiców jest od 18 lat, która łączy kibiców z całej Polski i wrogie felietony swiadcza nie najlepiej o panu Stryczule .
jerzyleonard
18:43, 2026-01-12
Szampan na Kremlu
My tam wiemy
Co
18:32, 2026-01-12
Odpowie za znęcanie się nad psem
Racja,to racja
Co
18:30, 2026-01-12
"Święty" Karol, patron polskich kiboli…
całym szacunkiem pana felietom również niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem (na które pan dla nadania dramatyzmu się powołuje) także przygaduje kocioł garnkowi
Z
18:25, 2026-01-12
0 0
Fajnie!
2 0
cóś siem zaperło w produkcji tekstów Antoniego bez treści. Dobija do redaktora - wydawcy z wiochy na peryferiach co do zawartości poznawczej wypracowań. Ale od czterech dób nic nie popełnił.
2 0
Dalej Wielki Redaktor - Wydawca Mariusz i jego Totumfacki - Aktywista Antoni pauzują z jakichś bliżej nieokreślonych powodów w aktywności medialnej, co można nazwać biernością systemową żurnalistyki wieśniackiej. Może zachorowali na jakąś ciężką chorobę, niekoniecznie przenoszoną drogą płciową?
0 0
Są choroby niewiedzy i zapomnienia od wódki. To dlatego się chyba zaperło i nikt nie pisze na tym wątku "felietony". Nie wiadomo, czy Antoni lubi się napiredolić wódki do uzyskania stanu marskości wątroby i dziurawej trzustki, patologicznej prostaty, gumisiowatej niezborności ruchów polineuropatii postalkoholowej, pijackiego zeza rozbieżnego. Ale na terenie powiatu są wielcy konsumenci Rasputin Strong Crystall - Clear Vodka Smooth and Genuine 3 litry 70% vol na jedną biesiadę. I są tacy smakosze na terenie powiatu pilskiego, co piją raz na urodziny a resztę roku na nieurodziny. Szczególnie walą we wsi z koncernem medialnym dla pospólstwa.😡🔥
0 0
I dalej nic. Może im wyłączyli prąd za zaległości?
0 0
Mogli się struć bimbrem z dodatkiem metanolu. To jest szkodliwe, bo działa destrukcyjnie na układ nerwowy a szczególnie na nerw wzrokowy. Nie widząc klawiatury nie dają rady napisać cokolwiek. Pisanina ta jest denna z mułem ale chociaż świadczy, że wegetują.
1 0
Morda Trzaskowskiego zniechęca do lektury felietonu. *%#)!& nie są nastawieni do obrony a dają dupy.
0 0
*%#)!&