Felietony

Zamknij

Jak Budapeszt przywraca wiarę w 176…

Henryk Szopiński Henryk Szopiński 18:07, 13.04.2026
2 Jak Budapeszt przywraca wiarę w 176… facebook/Peter Magyar

Jest poniedziałek 13 kwietnia 2026, dzień po wyborach na Węgrzech. Jadę pociągiem na kolejne, 55. w tej kadencji posiedzenie Sejmu - i trudno nie ulec atmosferze chwili. Euforia po zwycięstwie demokratycznej partii Tisza udziela się nawet tym, którzy na co dzień mało interesują się polityką.

Jeszcze niedawno wydawało się, że historia w tej części Europy utknęła w martwym punkcie. Że wskazówki politycznego zegara na Węgrzech zatrzymały się gdzieś między demokracją a jej starannie wyreżyserowaną imitacją, a rządy Viktor Orbán staną się czymś trwałym - niemal elementem pejzażu, jak Dunaj czy monumentalny gmach parlamentu. A jednak historia, jak to ma w zwyczaju, postanowiła napisać kolejny nieoczywisty rozdział.

Zwycięstwo sił demokratycznych to nie tylko zmiana ekipy rządzącej. To symboliczne domknięcie epoki, w której autorytaryzm nauczył się mówić językiem demokracji. To moment, w którym społeczeństwo mówi „sprawdzam” - i robi to skutecznie, bez półśrodków.

Dla Unii Europejskiej to wiadomość o ciężarze znacznie wykraczającym poza Budapeszt. Przez lata Węgry pełniły rolę politycznego hamulcowego - blokowały wsparcie dla Ukrainy, rozwadniały sankcje wobec Rosji i testowały cierpliwość europejskich partnerów. Dziś ten mechanizm zaczyna się rozpadać. Europa będzie mogła wreszcie mówić jednym głosem.

Ale ta zmiana ma też wymiar bardziej konkretny - Węgry przestają być bezpieczną przystanią dla tych, którzy przed odpowiedzialnością karną uciekali pod skrzydła „sojuszniczej” władzy. Kończy się czas, w którym polityczne koneksje mogły zastąpić państwo prawa.

Dla Polski to sygnał szczególny. Jeszcze niedawno to właśnie Polska - po wyborach w 2023 roku - była pierwszym dowodem na to, że pochód populistycznej prawicy można zatrzymać. Dziś mamy drugi przypadek. Drugie potwierdzenie. I coraz mniej miejsca na tezę, że to był jedynie wyjątek od reguły.

Co więcej, skala zwycięstwa Tiszy daje coś jeszcze - polityczną wyobraźnię. Pokazuje, że przewaga demokratów może być na tyle wyraźna, by nie tylko wygrać wybory, ale realnie przejąć pełnię sterów. W polskich warunkach oznacza to jedno konkretne marzenie: minimum 176 mandatów w Sejmie. Tyle, by móc odrzucać weto prezydenta i zakończyć epokę politycznego klinczu. To już nie jest czysta teoria - to scenariusz, który w świetle wydarzeń w Budapeszcie przestaje wyglądać jak political fiction przed wyborami w 2027 roku.

To również ważna zapowiedź tego, co może nadejść. Wyborcy w naszej części Europy coraz wyraźniej widzą różnicę między hasłami a ich skutkami. Między „obroną suwerenności”, która kończy się izolacją, a realną obecnością przy europejskim stole. Między państwem silnym a państwem zawłaszczonym.

Węgry wracają dziś do europejskiej rodziny - nie dlatego, że ktoś je tam na nowo zaprasza, ale dlatego, że same zdecydowały się wrócić na swoje miejsce. To powrót nie tylko polityczny, ale i symboliczny - przypomnienie, że wspólnota wartości nie jest pustym sloganem.

Czy to koniec problemów? Oczywiście nie. Demokracja nigdy nie jest dana raz na zawsze - wymaga wysiłku, cierpliwości i czujności. Ale pozostaje jedynym systemem, który daje obywatelom realne narzędzia zmiany kursu.

A Węgrzy właśnie z tych narzędzi skorzystali. I być może to jest dziś najważniejsza wiadomość - nie tylko dla nich.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

J.D.VanceJ.D.Vance

0 1

Nawrocki,Mencen,Morawiecki,Wójcik i inni PiSowcy osobiście wspierali Orbana.Skutek tego widzicie sami ! 🤣

18:53, 13.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

szopka z liczeniaszopka z liczenia

1 0

W Polsce 176 mandatami w Sejmie można sobie pójść do latryny w pegeerze. PiS ma dzisiaj 194 i co?

19:39, 13.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%