W drodze na dworzec zobaczyłem rozradowane, odświętnie ubrane grupki dzieci i młodzieży wracające ze szkoły ze świadectwami w dłoniach. Jedni nieśli je dumnie niczym najcenniejsze trofea, inni machali nimi beztrosko, jakby najważniejsze było już nie to, co na papierze, ale to, co zaczynało się właśnie teraz – wakacje. I wtedy serce zabiło mocniej.
Zakończenie roku szkolnego jest dla mnie już tylko mglistym wspomnieniem, ale co roku budzi tę samą tęsknotę za tym, co było. W głowie pojawiają się obrazy z dzieciństwa: szkolny apel, galowe stroje, zapach kredy i świeżo umytych korytarzy. Widzę też siebie recytującego wiersz na zakończenie roku. Łzy płynęły mi wtedy po policzkach, choć nie były skutkiem wzruszenia. Powód był znacznie bardziej przyziemny.
Kilka dni wcześniej podczas gry w piłkę któryś z kolegów kopnął ją tak nieszczęśliwie, że nadziała się na solidny gwóźdź wystający ze sztachety podwórkowej bramy. Powietrze uszło błyskawicznie, a ja – jako samozwańczy specjalista od napraw wszelkich rzeczy – postanowiłem przywrócić ją do życia. Trzeba było piłkę rozpruć, załatać gumowy balon w środku, a potem wszystko z powrotem zszyć. Podczas tej skomplikowanej operacji solidnym szydłem trafiłem się prosto w oko.
Oczywiście nikomu nic nie powiedziałem. Liczyłem, że „jakoś to będzie”. Jak wiadomo, to jedno z najczęściej używanych i jednocześnie najmniej skutecznych lekarstw świata. Nie było dobrze. Zaraz po odebraniu świadectwa zamiast rozpoczynać wakacyjne przygody, trafiłem na oddział okulistyczny, gdzie spędziłem cały miesiąc.
Dzisiaj wspominam to z uśmiechem, choć wtedy do śmiechu mi nie było. Tak samo jak z uśmiechem wspominam czasy, gdy za jedną piłką na wiejskim boisku uganiało się kilkudziesięciu chłopaków. Tamta piłka była skarbem.
Dziś świat wygląda inaczej – mam czasem wrażenie, że raczej kilkadziesiąt piłek ugania się za jednym chłopakiem.
Zmieniły się czasy, zmieniła się szkoła, zmieniły się zabawy i marzenia. Nie zmieniło się jednak jedno – radość ostatniego dzwonka. To wyjątkowy dzień, który od pokoleń uwielbiają wszyscy uczniowie polskich szkół. Dzień, w którym zeszyty przegrywają z przygodą, a budzik na dwa miesiące traci władzę nad światem.
Dlatego wszystkim uczniom życzę dziś przede wszystkim pięknych, słonecznych i bezpiecznych wakacji. Niech będą pełne przygód, nowych przyjaźni, odkrywania świata i odpoczynku od szkolnych obowiązków. Korzystajcie z każdego dnia, ale pamiętajcie, że najcenniejsze wspomnienia powstają wtedy, gdy obok odwagi idzie rozsądek.
A rodzicom i nauczycielom życzę satysfakcji z pracy, cierpliwości oraz chwili wytchnienia po miesiącach wspólnego wysiłku.
Bo świadectwa za kilka lat trafią do szuflad, oceny z czasem zatrą się w pamięci, ale wakacyjne wspomnienia zostają z nami na całe życie. I może właśnie dlatego zakończenie roku szkolnego jest jednym z najpiękniejszych dni w roku – przypomina nam, że w życiu nie zawsze najważniejsze jest to, czego się nauczyliśmy, ale to, co potrafimy przeżyć.
Pilski hejter skazany prawomocnie!
81-letni starzec wykasztanił się💩 tu dzisiaj już 13 razy. A jeszcze został cały wieczór na luzowanie napięcia 1 bruzdy u tego obrzydliwego hejterskiego parcha.
leman😡wicz
17:49, 2026-06-19
Największy trawnik w mieście przejdzie do historii
Czyli to samo tylko na bogato .
kobraski
17:16, 2026-06-19
Pilski hejter skazany prawomocnie!
Ja bym chciała dowiedzieć się, dlaczego pierwszy wpis z godziny 14:44 z 13 października 2022 został wyautowany, wywalony? Czy zawierał wulgaryzmy, pomówienia? A może był niewygodny dla Mariusza 😡Szalbierza, który się zameldował na portalu jako jego twórca, właściciel mogący wszytko w tym miejscu? To wygląda jak sowieckiego chowu cenzura prewencyjna. Tatuś z grobu macha wirtualną pałą ormowską w pozdrowieniu dla form i metod pracy typowo partyjnej pezetpeerowskiej. Ciekawe, czy tatuś 1940 był, oprócz ormowszczyzny, aktywistą partii marksistowsko - leninowskiej z Biurem Politycznym w Warszawie Nowy Świat 6/12.
политбюро
14:13, 2026-06-19
Piła: Marsz dla życia
do egzekucji !🤣
od poczęcia
13:51, 2026-06-19
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz