Jest to pierwszy w Polsce projekt tej wielkości wykorzystujący tzw. trackery, czyli mechanizmy, dzięki którym panele „podążąją” za ruchem słońca, co istotnie wpływa na zwiększenie generacji energii elektrycznej.
Budowa zakończyła się na początku 2024 roku, a kilka miesięcy później farma rozpoczęła produkcję zielonej energii elektrycznej.
Na obiekt składa się 5 projektów, każdy o mocy zainstalowanej 10 MW. W sumie moc przyłączeniowa na poziomie 40 MW może zasilić 26.840 gospodarstw domowych.
Jednym z kluczowych elementów branych pod uwagę przez projektantów Lightsource bp jest zachowywanie bioróżnorodności środowiska naturalnego. Ze względów technologicznych (odstępy pomiędzy rzędami paneli, drogi dojazdowe) konstrukcje złożone z kilkudziesięciu tysięcy paneli o łącznej mocy 40 MW zajmują jedynie połowę całego, 76-hektarowego areału inwestycji.
Dzięki temu na Farmie Kotuń oddano przyrodzie teren niezagospodarowany przez panele słoneczne i stworzono bioróżnorodność dla pszczół i innych owadów zapylających. To z kolei pomoże w rozwoju lokalnych upraw, co wpłynie na poprawę kondycji środowiska naturalnego.
[FOTORELACJA]1577[/FOTORELACJA]
[BANER]0[/BANER]
0 0
i co z tego ,jak kwh coraz drozsza.II taryfa ta tansza podrozala z 0,2 zl na 0,4 zl i gdzie tu oszczednosc dla klijenta