Felietony

Zamknij
Prezydent też człowiek i mogą puścić mu nerwy. Z drugiej strony, jak nie chce odpowiadać na pytania dziennikarza, to ma prawo tego nie robić. Rzecz jednak w tym, że głowę państwa obowiązuje zasada \"noblesse oblige\", bo patrzą na niego obywatele i często się na nim wzorują.
Portale internetowe próbują zrobić z nas durniów i śmierdzieli.
Netanyahu po irańskim ostrzale rakietowym miast Dimona i Arad płacze, że w ataku zostało rannych ponad stu cywili. Tymczasem w Iranie, bombardowanym przez Izrael, liczba ofiar śmiertelnych wyniosła już tysiąc pięćset, w tym dzieci i pracownicy szpitali.
Niemiecka paranoja Czarnka i całego PiS sięgnęła zenitu.
Pete Hegseth, ten od wojny w Białym Domu, amerykański krzyżowiec w skautowskich, krótkich spodenkach, mało się nie rozpłakał na informację, że europejska część NATO nie pomoże Amerykanom w odblokowaniu Cieśniny Ormuz.
Joe Kent, dyrektor Narodowego Centrum Zwalczania Terroryzmu w USA złożył rezygnację, bo jak napisał - "nie mogę popierać trwającej wojny z Iranem, który nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa dla naszego kraju".
… czyli jak Trump rękoma sojuszników z NATO chce wyciągać kasztany z irańskiego ogniska.
Słuchając Trumpa, Vance'a i innych jego przydupasów przez kilka dni można zauważyć rażącą niespójność w ich słowach dotyczących sytuacji w Iranie. Raz, że jest już pokonany, następnego dnia, że wojna potrwa tak długo jak trzeba. W sobotę, że nie ma już rakiet, a tego samego dnia irańskie rakiety spadły na amerykańską bazę w Bahrajnie.
… czyli jak chwilowe zniesienie sankcji na ruską ropę przez Trumpa da Kremlowi kilka miliardów dolarów na prowadzenie wojny.
… czyli polityczna tragifarsa po polsku z Nawrockim w roli głównej.
Iran zablokował cieśninę Ormuz i od razu ceny ropy wystrzeliły w górę jak z katapulty. Dwadzieścia procent ruchu LNG i ropy odbywa się właśnie tam, ale surowce to nie wszystko.
Miłościwe nam panujący Karol I Nawrocki skierował do Sejmu projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych.
Tym razem pociąg wiezie mnie do Warszawy na 53. posiedzenie Sejmu. Wiosna jeszcze nieśmiała, jakby stała na peronie i zastanawiała się, czy już wsiąść do wagonu, czy jeszcze chwilę poczekać.
Po ataku na Iran, na Bliski Wschód wyjechało kilkuset Polaków, mimo ostrzeżeń MSZ, że nie wolno tam lecieć. Sikorski ma rację twierdząc, że nie będzie ich ewakuował. Bo niby czemu za ewakuację durniów mamy wszyscy płacić. Niech płacą sami.
Bezprawny atak USA na Iran pokazał, że narcystyczny Neron z Waszyngtonu może robić co chce i nikt w Europie mu się nie sprzeciwia.

OSTATNIE KOMENTARZE