Zamknij
REKLAMA

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło: Wsłuchuję się w każdy głos

10:23, 02.09.2019 | na podst. facebook
REKLAMA
Skomentuj
fot. facebook

Demokracja... Co jest jej filarem? Jak ją rozumieć? Będąc wśród ludzi, wsłuchuję się w każdy pojedynczy głos. Dlatego spotykam się z mieszkańcami, zarówno w tych miejscach, gdzie politycy nie docierają, ale i w większych ośrodkach.

Radość ze spotkań i nadzieja mieszkańców, że ich potrzeby są wysłuchane, a po wyborach politycy o nich nie zapomną. Rozmawialiśmy o złożonych sprawach, ale i o trudach dnia codziennego.

Wszystkie uwagi, pomysły, sugestie spisuję. Tak by bronić naszych wspólnych spraw jak najlepiej.

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło to znany adwokat, obrońca w najpoważniejszych procesach, sześciokrotna medalistka mistrzostw Polski w szachach, w tym trzykrotna wicemistrzyni Polski, prezes Akademii de Virion - fundacji zajmującej się działaniami na rzecz poprawy standardów prawa w Polsce, Prezydent Konwentu Collegium Humanum Szkoły Głównej Menedżerskiej w Warszawie. Doświadczony samorządowiec - radna, wiceprzewodnicząca Klubu Radnych oraz wiceprzewodnicząca Krajowej Komisji Rewizyjnej Ruchu Społecznego AWS, inicjatorka kampanii społecznych "Szanuję Nie hejtuję" o wolności słowa - przeciwko mowie nienawiści, "Mały Obywatel" - kampanii edukacyjnej dla dzieci o wartościach i podstawach prawa, "Mecenasi sztuki" - kampanii łączącej dziedzictwo kulturowe Polski i innych krajów. Mężatka, mama Michała, Anny i Adriana. W wyborach do Senatu startuje jako kandydatka niezależna, z poparciem Prawa i Sprawiedliwości.

(na podst. facebook)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (31)

ww

11 8

nie można być niezależnym mając jednocześnie poparcie PiSu 10:42, 02.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

moherowy beretmoherowy beret

3 4

zgadzam się. niezależność gwarantuje hierarchia kościoła katolickiego. 20:40, 02.09.2019


racjaracja

4 1

Poparciie PISu,a także byłego senatora czyli też Porozumienia Samorządowego, którego była adokatem 18:19, 02.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

pytaczpytacz

2 1

czyim adwokatem: byłego senatora, czy Porozumienia Samorządowego? I czy to jest argument racjonalny czy lizoduupski? 20:53, 02.09.2019


pp

0 2

Taka fotogeniczna 19:04, 02.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KassandraKassandra

3 0

AWS rozłożyła na lata Polskę przez szereg *%#)!& reform Buzka: oświata z idiotyczną koncepcją powrotu do starej struktury: 6-3-3, zdrowie, podział terytorialny i administracyjny przez przywrócenie nikomu niepotrzebnych powiatów, ubezpieczenia społeczne. Dlatego AWS dostała w następnym rozdaniu 4% i upadła. A Jarosław Kaczyński przestrzegał i Leman też przestrzegał kwietniu 1997 w Serocku, że AWS pod dowództwem Krzaklewskiego, to klęska. 20:46, 02.09.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

precyzerprecyzer

0 0

*%#)!& - g ł u p a w y c h 20:55, 02.09.2019


hehehehhehehehehhe

0 0

leman na premiera, syn do LGBT 21:46, 02.09.2019


My z GronemMy z Gronem

2 0

leman odmawia od 2002 roku wszelkich udziałów we władzy państwowej. Teraz dziękuje za propozycję. Mateusz Morawiecki jest wystarczająco dobry, by odwoływać się do Lemana. 21:50, 02.09.2019


LemanLeman

2 0

Stary numer. Na tle kraciastych koszul robola i ogólnej szarości ludu wyrazista czerwień żakietu kandydatki oszałamia proste serca prostych ludzi. 20:50, 02.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

witcherwitcher

5 6

prędzej dam sobie rękę odrąbać niż zagłosuję na toto :( 20:50, 02.09.2019

Odpowiedzi:5
Odpowiedz

drwaldrwal

6 2

Mam siekierę. Wdepnij. 20:54, 02.09.2019


ww

2 2

to odrąb sobie łapę kaprawą,a najlepiej łeb durny 22:49, 02.09.2019


JurekJurek

3 0

Lepiej odrąb sobie łeb, to będzie jedyne dobre które zrobisz w swoim podłym życiu uszczęśliwiając wszystkich którym ubliżasz i nienawidzisz. 06:49, 05.09.2019


pytekpytek

0 1

Jurek06:49, 05.09.2019, do kogo zwracasz ten apel, do drwala czy do w? 21:50, 14.09.2019


klub Mensaklub Mensa

0 1

Jurek niepełną ma inteligencję i stąd takie nieopierzone teksty sadzi dla ludu śmiłowsko - białośliwiańskiego. 21:52, 14.09.2019


pytaczpytacz

2 0

Dlaczego strażnik cnoty i dyskryminator wulgaryzmów nie wykropkował tym razem w tytule: Jolanta Turczynowicz-Kieryłło: W s ł u c *%#)!& ę się w każdy głos cząstki ...c *%#)!& ...? 10:02, 03.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

precyzerprecyzer

1 0

wsłuc.h.u.j.ę 10:04, 03.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ww

0 0

Bóg,kur.a,honor,jeb.ć Ojczyzna,wypierd..ć,Maryja,cwe.e *%#)!& kur.y,peda..y ! ;) 21:31, 03.09.2019


niech się wsłuchaniech się wsłucha

1 0

Trzy wybitne prawniczki piszą 13 września 2016: "Wypada ubolewać, że tak poważna telewizja dopuszcza do emisji program, w którym nie sprawdzono podstawowych informacji takich jak fakt wielokrotnych postępowań sądowych i dwukrotnych wyroków karnych męża głównej bohaterki Pani Krystyny Lemanowicz,..."
Ten tekst podpisały: Jolanta Turczynowicz-Kieryłło - adwokat, Magdalena Kłys-Korzeniowska -adwokat przez upoważnioną Patrycję Rozmysłowicz-Komosa, prof. nadzw. dr hab. Marzena Tuomi - adwokat.

Rzeczony mąż jest w takim stanie faktycznym: nie ma związku z postępowaniem telewizji dopuszczającej się emisji programu, i prawnym:
1. wyrok Sądu Okręgowego jaki zasądził sąd w apelacji 25 czerwca 2014 przeminął w niebyt po dwuletnim okresie tak zwanej próby;
2. wyrok Sądu Rejonowego w sprawie z oskarżenia prywatnego o ochronę godności i honoru niemowlęcia o bliżej nieokreślonej dacie urodzenia i panienki w wieku długo przed pokwitaniem został obalony przez Sąd Okręgowy w apelacji 7 września 2016. Sprawa została bowiem wniesiona wskutek przestępstwa ze strony nieuprawnionej osoby podającej się za pełnomocnika oskarżycieli prywatnych. Polegało ono na fałszerstwie dokumentu, który został podrobiony w celu użycia za autentyczny w sądzie;
3. Sprawa z oskarżenia prywatnego wniesiona przez pewnego redaktora podającego się za dziennikarza jest w fazie apelacji po wyroku I instancji.

Zatem żadne z tych zdarzeń nie może być podnoszone dla zilustrowania stanu prawnego w segmencie karnym, dotyczącego osoby, a jednak użytych w wyliczance jaką urządziły uczone damy. Obowiązuje nadal w polskim systemie prawnym zasada domniemania niewinności do momentu uprawomocnienia się orzeczenia skazującego. Po upływie stanu skazania i czasu tak zawnej próby określonego w wyroku nikt nie może podnosić tego zdarzenia do argumentowania zasadności swojego chciejstwa. Szczególnie odnosi się to do ochrony dóbr osób niebędących funkcjonariuszami publicznymi a będących obywatelami prywatnymi, którzy mają prawo do korzystania z zasady niewtrącania się państwa i jego instytucji do życia osobistego, rodzinnego, religijnego.

Należy przyjrzeć się kwalifikacjom umysłowym autorek, które dopuszczają się zupełnie nieuprawnionych, bezzasadnych wywodów dla wykazania istnienia zależności, powiązań różnych zdarzeń, podczas gdy taki związek nie istnieje. Z analizy inkryminowanego tekstu wynika wprost, że obywatel zwany mężem nie występuje, nie bierze udziału w reportażu. Dziennikarz nie miał powodu aby zajmować się curriculum vitae tego obywatela. Podobnie mąż głównej bohaterki Krystyny Lemanowicz nie zajmuje się historią mnogich małżeństw pani Jolanty Turczynowicz-Kieryłło, primo voto Kosmowskiej.

Kiedy przyjrzymy się tekstowi Jolanty Turczynowicz-Kieryłło - w innej sprawie, związanej z postacią Stokłosy - pani adwokat wywodzi: "Materiał prasowy wskazuje przy tym na wyrok wydany w sprawie, w której Henryk Stokłosa jest oskarżonym, jednakże wyrok ten nie jest prawomocny. Pozwanej widać, nie jest znane pojęcie domniemania niewinności co prowadzi do bezprawnej wiktymizacji powoda [Stokłosy - przypisek mój] przed wydaniem prawomocnego wyroku w jego sprawie. Z części zarzutów powoda uniewinniono, a sprawa wróciła do ponownego rozpoznania. Tym samym demagogiczne twierdzenia, które jednoznacznie mają wskazywać na winę Henryka Stokłosy nie są operowaniem w sferze faktów a jedynie domysłów i spekulacji, które wprowadzają czytelnika w błąd, co do ich prawdziwości".

Tu jest zagwozdka polegająca na spostrzeżeniu, iż pani Jolanta Turczynowicz-Kieryłło ma odpowiednią wiedzę, ale stosuje ją lub pomija w zależności od tego, komu służy.

Pytanie podstawowe, fundamentalne, które stawiamy na ostrzu miecza sprawiedliwości, jest takie: czy w opisie zdarzeń tej samej klasy, identycznych, można przedkładać w postępowaniach diametralnie różne wnioski?
Zasady podstaw logiki nauczają, że z dwóch zdań sprzecznych prawdziwe jest jedno. Stosowanie różnych miar do tych samych realiów prowadzi do rozmycia systemu wartości i uwiądu poczucia odpowiedzialności za państwo, osób, które powinny mieć na względzie dobro państwa przez przestrzeganie zasady "ius est omnium regina rerum divinarum humanarumque".

Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem takiego postępowania jest uznanie, że pani Jolanta Turczynowicz - Kieryłło jako adwokat posługuje się logiką talmudyczną, według której prawda jest elementem przetargowym, zależnym od bieżącej sytuacji, jaka zaistniała na rynku w imię zasady: kto da więcej, ten trzyma prawdę. Ten sposób myślenia jest rozłączny względem arystotelesowskiej koncepcji prawdy. Obyczaje kreowane przez wskazania talmudyczne nie obowiązują w polskim prawie.
23:44, 04.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

wesoły gejwesoły gej

0 0

To jest bardzo smutne. 13:09, 16.09.2019


Prawda boli, oj boliPrawda boli, oj boli

0 1

74-letni wieprz, skazaniec, nie zakrzyczy pedalstwa, hejtu, ukrytego nagrywania, filmowania, przestępstw narkotykowych i 20 zł w rodzinie. 06:41, 05.09.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

DzitkaDzitka

1 0

Te, "Prawda boli, oj boli" o kogo tu wogóle się rozchodzi? 18:30, 10.09.2019


LMLM

0 0

Ten histeryczno - pornograficzny zgiełk jest wywołany i podtrzymywany przez Mariusza Szalbierza z udziałem trolli internetowych zgromadzonych w farmie śmiłowsko- białośliwskiej. Wydaje się, że robota Szalbierza jest przykładem nowej fali w dziennikarstwie, która ma źródło w pierwotnym, klienckim skuurwieniu tego zawodu i zmianie funkcji informacyjnej na kreacjonistyczną. Wyznania Szalbierza w różnych wypowiedziach, że hołduje w dziennikarstwie niewiedzy i zapomnieniu zostawiają mu jedynie pole do prezentacji fantazji umysłu napędzanego flaszkami.
Szalbierz jest miejscowym, zaściankowym Urbanem, który był z kolei Goebbelsem stanu wojennego. 09:43, 15.09.2019


REKLAMA

świadek tutejszyświadek tutejszy

3 0

Ktoś taki jak p.Jolanta Turczynowicz-Kieryłło czyli osoba o najwyższych standardach i kwalifikacjach ma w Pile niewielkie szanse aby się dostać do Senatu,niestety w Pile dominuje klimat ateistyczno-milicyjno-wojskowy z PRL-u,tutaj sitwa na słowo PIS wybucha gromkim rechotem a ktoś kto ma PIS-u poparcie od razu jest wrogiem nr1.
Taka Piła jest i taka będzie jeszcze długie lata.
Pani Jolanta Turczynowicz-Kieryłło może nie potwierdzi moich w/w opinii nt.Piły i wygra
czego serdecznie Jej życzę. 11:13, 09.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PrecyzerPrecyzer

1 0

Każda osoba ma jeden standard. Nie wszyscy o tym wiedzą. Stopniowanie standardów osoby jest prostą drogą do nierówności. Co na to pederaści, lesby? 18:27, 10.09.2019


pamięć absolutnapamięć absolutna

1 1

Na portalu dzienniknowy.pl wprowadzono dyskryminator wpisów od konkretnych osób i wyrazów. Dlatego zastępczo dajemy tu:
Jest wielce możliwe, że Mak, jako Papaver somniferum jest znany redakcji Tygodnika Nowego co najmniej od czasów 2004 -2007. Z maku robi się morfinę w bardzo prostym trybie technologicznym. Ówczesny naczelny redaktor tego pisma wielokrotnie na łamach wypowiadał się w trybie ganienia Lemanowicza pytając retorycznie: "Dlaczego wokół Janusza Lemanowicza było tak wiele spraw związanych z narkotykami?" W chamskich komentarzach: do zdjęcia na łamach Tygodnika Nowego; w idiotycznej odpowiedzi na ofertę Lemanowicza, że napisze do pisma swoje uwagi pod warunkiem odpowiedniego wynagrodzenia i nieingerencji w tekst, sugerował bliskie związki Lemanowicza z narkotykami. Były to oczywiste pomówienia kryminalne. Żaden bubek sądowy nie widział w tym nic niestosownego. Ale kiedy Lemanowicz napisał komentarz, że naczelny pije w pracy z flaszek, których zawartość powoduje stan wymagający ingerencji środkami orzeźwiającymi, rozjaśniającymi umysł - co ujawnił Szalbierz w oficjalnym komunikacie Kolegium Redakcyjnego - autor został skazany za pomówienie i do dzisiaj wypomina mu się ten fakt na forach pilskiego grajdołu medialnego.
Dlatego należy się zwrócić do Szalbierza o informacje na temat Mak. 10:27, 10.09.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

demosdemos

0 0

Jeszcze można na expressTV. 10:43, 10.09.2019


robota nie zającrobota nie zając

0 0

Może tradycyjnie w redakcji pijane śpią do góry duupą i portal dzienniknowy po prostu nie działa. Zacięło się coś, czy co? 11:26, 10.09.2019


Wódko, pozwól żyć!Wódko, pozwól żyć!

0 0

To niedobrze, że Natalia Matuszewska nie zadała w wywiadzie Salbierzowi pytania o jego skłonności do alkoholu. Nie mamy bowiem pełnej wiedzy o modelu życia redaktora. 13:13, 16.09.2019


prawda boliprawda boli

0 0

Jakby 74-letni jonas lemanowic z piselem na wierzchu tej prawdy nie nie odwracał jak kota ogonem (czytaj: odbytu jego syna w stronę tureckiego penisa), to prawda jest taka, że bardzo, bardzo boli: 74-letni wieprz nie zakrzyczy pedalstwa, hejtu, ukrytego nagrywania, filmowania, lumpiarstwa, przestępstw narkotykowych i 20 zł w swojej rodzinie. Pozdrowienia dla klap-powieki od podopiecznych! 12:01, 10.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone