Zamknij
REKLAMA

Kandydatka do Senatu RP Jolanta Turczynowicz-Kieryłło: Chciałabym łączyć ludzi

09:22, 12.09.2019 | red
REKLAMA
Skomentuj

Adwokat Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, obrońca w głośnych procesach sądowych, staje do rywalizacji o mandat Senatora RP w pilskim okręgu wyborczym. Pomimo, że jest kandydatką bezpartyjną i niezależną, udało jej się uzyskać pełne poparcie Zjednoczonej Prawicy. Do Senatu będzie zatem startowała z listy Komitetu Wyborczego PiS z rekomendacji Porozumienia Jarosława Gowina. Jest nie tylko znaną prawniczką. Ma na swoim koncie sukcesy w działalności społecznej, sportowej i naukowej. Przedstawiamy bliżej tę kandydatkę.

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło pochodzi z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach prawniczych i ekonomicznych. Jest komplementariuszem znanej kancelarii prawniczej T. de Virion, J.Turczynowicz-Kieryłło i Wspólnicy. Kancelarię prowadzi po śmierci jednego z najwybitniejszych polskich adwokatów Tadeusza de Virion, którego była najbliższym współpracownikiem i wspólnikiem. Osobiście pielęgnuje też pamięć po śp. Tadeuszu de Virion i kieruje pracami fundacji jego imienia - Akademią de Virion.

Adwokat - zawód i misja
Kontynuując tradycje rodzinne Jolanta Turczynowicz-Kieryłło chętnie występuje w sporach o obronę polskiego interesu narodowego. Jako pełnomocnik Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych w postępowaniach dotyczących produkcji polskich paszportów oraz dowodów osobistych broniła interesu narodowego przeciwko zagranicznym konsorcjom. Z sukcesem argumentowała, iż bezpieczeństwo Polaków gwarantuje jedynie pozostawienie w kraju produkcji dokumentów zawierających dane osobowe Polaków. Swoją pracę doktorską poświęciła zagadnieniu wartości inwestycyjnej nieruchomości ze szczególnym uwzględnieniem nieruchomości utraconych w trybie dekretów nacjonalizacyjnych, w tym tzw. Dekretu Bieruta.

Jest cenionym twórcą długoterminowych strategii procesowych i bezkompromisowym obrońcą praw i wolności obywatelskich. Jej znakiem rozpoznawczym są sprawy pod ostrzałem mediów i tzw. pojedynki Dawida z Goliatem, w których odnosiła spektakularne zwycięstwa. Między innymi było to zwycięstwo w procesach policjantów oskarżanych w sprawie porwania K. Olewnika, sprawy w Polsce zakończyły się także wygranymi przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, czy uniewinnienie w sprawie lustracyjnej Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego - Mariusza Handzlika, oskarżanego o współprace z służbami bezpieczeństwa pod ps.TW Piotr.

W dziedzinie obrony praw człowieka sprawy precedensowe prowadzi pro bono. Dużym echem odbił się sukces przed Sądem Okręgowym w Krakowie w grudniu 2018 roku w głośnej sprawie przeciwko portalowi Interia.pl, w której walczyła o nakazanie medialnym koncernom monitorowanie komentarzy w Internecie, które godzą w dobre imię i godność ludzką.

W swoich wypowiedziach podkreśla, że nie ma absolutnej wolności słowa, gdyż wolność słowa to też odpowiedzialność za słowo. Na tym tle weszła m.in. w głośny spór dotyczący artykułów naruszających dobre imię Narodowego Banku Polskiego. W obronie organów NBP adw. Turczynowicz-Kieryłło zastosowała wówczas najostrzejszy procesowy instrument prawny – wnioski o zabezpieczenie, które były zdecydowanym zakreśleniem granic wolności prasy.

"Szanuję. Nie hejtuję"
Jolanta Turczynowicz-Kieryłło jest autorką kampanii społecznej pod tym tytułem. Została zainspirowana prawdziwą historią osoby bezbronnej wobec mowy nienawiści. Osoba ta, pozostając w bezpiecznym cieniu anonimowości, wspiera aktywnie kampanię - po to by w przyszłości pomóc tym, którzy mogą doświadczyć tego zjawiska.

Kampanię poparło wiele osób, których rola, autorytet, zasługi w życiu publicznym, społecznym, sportowym pozwalają wierzyć, że ich postawa oraz deklaracja będzie przykładem dla innych - m.in. Ewa Kasprzyk, Maria Seweryn, Renata Kaczoruk, Zygmunt Chajzer, Krzysztof Hołowczyc, Jan Kliment, Paweł Królikowski, Bartosz Kurek, Rafał Maserak, Michał Szpak czy Tomasz Kammel.

Z uwagi na globalny charakter zagrożenia mową nienawiści kampania jest prowadzona w kilku krajach europejskich. Jej istotnymi elementami są debaty na temat zjawiska hejtu z ekspertami z różnych części Europy.

- Wolność słowa nie jest i nie może być pułapką, w jaką dajemy wprowadzać się przez ludzi, którzy jej nie szanują i nie rozumieją. Ludzi, którzy niszczą a czasem wręcz zabijają słowami i powołują się na wolność wypowiedzi. Aż chce się zawołać "Non possumus!". Takie zachowania nie mogą być chronione prawem. Nie może żądać ochrony prawnej ten, kto sam prawo narusza - mówi adw. Turczynowicz-Kieryłło.

Jest również autorką kampanii edukacyjnej dla dzieci "Mały Obywatel" dotyczącej propagowania wartości podstaw prawa, a także kampanii "Mecenasi Sztuki" łączącej dziedzictwo kulturowe Polski i innych krajów.

Akademia de Virion
Fundacja pod tą nazwą została powołana w 2011 roku przez żonę mecenasa Tadeusza de Virion, Jayanti de Virion oraz wspólników z jego kancelarii. Jolanta Turczynowicz-Kieryłło jest prezesem tej fundacji. Akademia de Virion to forum wymiany myśli i poglądów ekspertów prawa ze wszystkich jego dziedzin. Jej celem jest propagowanie wybitnej myśli prawniczej oraz troska o najwyższe standardy w dziedzinie prawa stanowionego i stosowanego, poprzez umożliwienie członkom akademii rozpowszechniania poglądów w mediach oraz na organizowanych konferencjach, sympozjach i debatach.

Członkami Akademii de Virion są wybitni eksperci prawa ze wszystkich środowisk prawniczych, zarówno teoretycy prawa, jak i praktycy - sędziowie, adwokaci, radcy czy prokuratorzy.

W ramach fundacji działa Ośrodek Analiz i Ekspertyz Prawnych. Jest ukierunkowany na wsparcie merytoryczne kancelarii prawnych, administracji publicznej oraz biznesu. Zespół ekspertów ośrodka tworzą specjaliści, reprezentujący różne ośrodki naukowe w Polsce. Myślą przewodnią towarzyszącą ośrodkowi są słowa: "veni, vidi, vici", które odzwierciedlają standardy jakie mu przyświecają: szybką, profesjonalną i zwieńczoną sukcesem współpracę.

Kariera sportowa
Jolanta Turczynowicz-Kieryłło jest znaną i utytułowaną szachistką. Zainteresowanie królewską grą odziedziczyła po rodzicach i dziadkach. Przez wiele lat była członkiem Kadry Narodowej Juniorek. Jest sześciokrotną medalistką szachowych mistrzostw Polski oraz zdobywczynią wielu nagród w turniejach międzynarodowych.

Gambitowy styl gry i świetna przygotowanie taktyczne powodowało, że sukcesy odnosiła także w tzw. blitzach, czyli partiach na bardzo krótki czas, gdzie liczy się siła skojarzeń, umiejętność zapamiętywania sytuacji i szybkość podejmowania decyzji. Dwukrotnie zdobyła brązowy medal w Drużynowych Mistrzostwach Polski w tej grze.

Uprawiała też siatkówkę. Niewiele brakowało, by została zawodniczką I-ligowego klubu Pałac Młodzieży Bydgoszcz. Po trzeciej klasie szkoły podstawowej została bowiem zakwalifikowana do szkoły sportowej jako początkująca zawodniczka. Jednak sukcesy szachowe uniemożliwiły połączenie treningów w obu dyscyplinach i siatkówka ustąpiła miejsca królewskiej grze. Zamiłowanie do siatkówki pozostało do dzisiaj.

Polityczne początki w samorządzie
Działalność samorządową Jolanta Turczynowicz-Kieryłło rozpoczynała w Radzie Osiedla Wyżyny w Bydgoszczy. Bardzo szybko została wiceprzewodniczącą tego gremium. Zajmowała się kwestiami bezpieczeństwa, sportu, kultury oraz zagadnieniami prawnymi. Organizowała tzw. obywatelskie mapy bezpieczeństwa. Projekt ten rozwijała później w Radzie Miasta Bydgoszczy. Po zakończeniu kadencji została uznana przez mieszkańców za najlepszą radną w plebiscycie zorganizowanym przez lokalną prasę.

Do historii przeszło jej przemówienie jako szefowej opozycyjnego klubu, stanowiące veto do absolutorium dla ówczesnego zarządu miasta. Parafraza mowy Cycerona przeciwko Katylinie zaczynająca się od słów: "Jak długo jeszcze, Panie Prezydencie, będziesz nadużywać naszej cierpliwości?" - spowodowała ciszę na sali obrad, po chwili przerwaną gromkimi brawami.

Na I Ogólnopolskim Zjeździe Krajowym RS AWS w 1999 roku Jolanta Turczynowicz-Kieryłło została wybrana członkiem Krajowej Komisji Rewizyjnej RS AWS. Powierzono jej funkcję Wiceprzewodniczącej Komisji. W 2001 roku została wybrana przez Zarząd Regionalny AWS i Solidarność na 2. miejsce na listach do Sejmu. Ostatecznie startowała z miejsca 4. Uzyskała czwarty wynik za Antonim Tokarczukiem, Janem Rulewskim i Ryszardem Brejzą. W 2001 roku kierowała również pracami prawnymi w Sztabie Krajowym RS AWS.

Rodzina
Rodzina ojca - adwokata Edwarda Turczynowicza - pochodzi z Wilna, zaś rodzina matki Lidii Turczynowicz z domu Fentzel - z Małopolski. W rodzinie Turczynowiczów (herbu Gozdawa) adwokatów, samorządowców, artystów, architektów i lekarzy łączyło zamiłowanie do lotnictwa i sportu. Rodzina ze strony matki Lidii Fentzel to rodzina matematyków, ekonomistów, przedwojennych urzędników skarbowych, sędziów.

Dziadek Jolanty Turczynowicz Kieryłło ze strony ojca - Józef Turczynowicz oraz pradziadek ze strony matki - Stanisław Jankiewicz walczyli w wojnie przeciwko bolszewikom w 1920 roku.

Po drugiej wojnie światowej pradziadkowie Jolanty Turczynowicz-Kieryłło przeprowadzili się z Krakowa do Bydgoszczy. Pradziadek pełnił tam stanowisko dyrektora banku. Rodzina ojca wyrzucona z Wileńszczyzny zatrzymała się w Olsztynie, dalsi krewni w Warszawie, Lublinie i Pile. Rodzice Jolanty Turczynowicz-Kieryłło spotkali się zaś na studiach na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, który stał się też Alma Mater córki Jolanty.

W rodzinie Turczynowiczów od czterech pokoleń obecne były tradycje szachowe. Dziadek Jolanty Turczynowicz Kieryłło - matematyk Edward Fentzel - pomimo związanych z ustrojem trudności, organizował międzynarodowe turnieje szachowe, w których udział brały szachistki nawet z kolebki tej gry - Indii. W tamtych czasach były to ogromne logistyczne przedsięwzięcia. Dziadek był poliglotą, znał biegle kilka języków obcych, był jedną z pierwszych osób, które posługiwały się esperanto.

Mama Lidia ukończyła studia matematyczne oraz podyplomowe studia AWF, zajmowała się zawodowo programowaniem komputerów w Poczcie Polskiej. Jeszcze przed ślubem zdobyła złoty medal w I Mistrzostwach Polski w szachach w 1967 roku, powtórzyła jeszcze ten sukces dwa lata później.

Pasję adwokacką i misje społecznika Jolanta Turczynowicz-Kieryłło odziedziczyła po ojcu Edwardzie. Był on m.in. pełnomocnikiem i obrońcą Jana Rulewskiego, Michała Bartoszcze, Mariusza Łabentowicza w "wydarzeniach marcowych" 1981 roku, podczas których oddziały milicji i SB brutalnie interweniowały wobec delegatów Solidarności w czasie sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy.

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło jest matką 3 dzieci. Mąż Andrzej Kieryłło jest projektantem, designerem, w przeszłości był bliskim współpracownikiem i przyjacielem Jana Olszewskiego, członkiem zarządu ROP, twórcą zwycięskiej kampanii samorządowej AWS. W 1976 roku jako student Politechniki Warszawskiej uczestniczył w Wydarzeniach w Ursusie. Poruszony tymi wydarzeniami i procesami politycznymi uczestników napisał scenariusz sztuki teatralnej "Wysoki Błąd", wytykający satyrycznie komunistyczne mechanizmy wydawania wyroków. Próby generalne w klubie studenckim Hades zostały przerwane przez bezpiekę. W tym czasie był studenckim bardem, autorem i wykonawcą takich ballad, jak "Dyktatorzy", występował z Jackiem Kaczmarskim, przyjaźnił się z Krzysztofem Krawczykiem.

W 1997 roku Andrzej Kieryłło był inicjatorem połączenia ROP i PC. Z jego inicjatywy odbywały się w jego domu w Płochocinie negocjacje, w których uczestniczyli Jarosław Kaczyński i Jan Olszewski. Jest autorem piosenek "Nasz dom" z kampanii AWS i "Warto żyć", napisanej do kampanii walki z rakiem piersi, które zaśpiewał Krzysztof Krawczyk.

- Chciałabym łączyć ludzi. Choć sytuacja w kraju w ostatnich latach bardzo się poprawia, to w naszej polityce nie dzieje się dobrze. Mówi się, że jesteśmy tak zantagonizowani, że nawet członkowie rodzin stają przeciwko sobie w politycznych sporach. Brakuje mostów łączących tych ludzi. A ja chciałabym pomóc je budować, a nie stawać po jednej ze stron - tak Jolanta Turczynowicz-Kieryłło mówi o motywach swojej decyzji o kandydowaniu do Senatu RP.

(red)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (12)

Chętna Chętna

12 2

Chcąc łączyć ludzi należy zadziałać na portalu randkowym. 17:19, 05.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wspólnota celówwspólnota celów

6 2

Nieładnie tak: tu kubeczek, tu tyłeczek! 20:53, 07.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

445/8445/8

8 4

A w tle trzy szare segregatory ze sprawą karną Stokłosy. 20:55, 07.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ObserwatorObserwator

10 5

PIS nigdy nie łączył Polaków. Prezes dzieli na mordy zdradzieckie i gorszy sort... Przed wyborami gra dobrego dziadka. Po wyborach decyduje samodzielnie jak posłowie i senatorowie mają głosować. 22:11, 07.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

LMLM

3 2

Obserwator musi być z Obserwatorium. A kto tam jest? To Noska Zbigniew, stary komuch, aparatczyk partii PZPR. W przypadku jego wyborów, instrukcje szły z Moskwy, jak głosować i kto liczy głosy. A liczyły właśnie zdradzieckie mordy najgorszego sortu.
Partia, jak sama nazwa wskazuje (z łaciny: pars - część) jest wyrazicielką interesów części społeczeństwa. A zatem z definicji wynika podział na tych, co są za i pozostałych, co nie są za. Obserwator może sam założyć swoją partię, choć wiadomo, że w przypadku Noski jego partia upadła i sztandar wyprowadzono. Nikt nie poszedł siedzieć za niszczenie państwa i społeczeństwa.
Choć pani Jolanta Turczynowicz - Kieryłło nie jest z mojej bajki, wolę ją niż Szejnfelda. 21:40, 08.09.2019


przestroga przestroga

0 3

Zakładam, że tekst pochwalny jest sponsorowany, a mianowicie kandydatka opłaciła redakcyjny zespół portalu faktypilskie.pl za publikację.
Bo jeśli się nie wyrazi wdzięczności, to można się spodziewać tekstów o innej wymowie, stylu i zamiarze, jak na przykład: "29.08.2014; 22:40:32 Leman, mam prośbę, póki jeszcze ci zawiasów nie znieśli: chciałbym sobie zrobić wiatrak odbytniczy na chłodzenie odbytu napędzany metanem, dwutlenkiem węgla, wodorem, azot oraz siarkowodorem, amoniakiem, pochodnymi skatolu i indolu oraz lotnych kwasów tłuszczowych pochodzących z odbytnicy a wytwarzanych w jelitach. Wałek osadczy wirnika napędzany spalaniem kontrolowanym miałby napędzać wiatrak ale jednoczesnie poprzez wibracje i pocieranie miałby dostarczać uciech porządanych głównie przez homoseksualistów. Pytanie moje więc czy mógłbyś mi Lemanie wyprowadzić podstawowe reakcje spalania oraz ich molekularne proporcje aby spalanie i zamiana energii na ruch miała sprawność tak dobrą, że wysoka temperatura podczas spalania byłaby minimalna i nie powodowała poparzeń kichy odbytniczej a jedynie jej podgrzewanie dla dobrego smarowania wałka osadczego napędzającego wiatrak.".
Taki tekst niesponsorowany wyszedł z redakcji faktypilskie.pl komputera o IP 77.45.84.46.
Kandydatka musi się mieć na baczności. 21:04, 09.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

IP 77.45.84.46IP 77.45.84.46

0 0

W Białośliwiu na 4 Stycznia różne rzeczy dzieją się. 18:37, 11.09.2019


WielepWielep

0 1

Błąd ortograficzny w słowie "porządanych" (właściwie powinno być: pożądanych) źle świadczy o uporządkowaniu podstaw wiedzy o języku ojczystym, ale też upoważnia do postawienia hipotezy, że tekst popełnił naczelny.
21:10, 09.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

witcherwitcher

6 4

wygląda całkiem,całkiem,miła buzia i niestety jest to kliniczny przykład tego,że,,pozory mylą" :(
14:17, 10.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

WielepWielep

1 1

witcher jesteś klinicznym przykładem pozornej inteligencji. 12:23, 11.09.2019


JaroJaro

5 3

Pani wygląda na sympatyczną ale zdaje się stoi za nią PIS a to ją dyskwalifikuje. Żadnego PIS 17:10, 13.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

mamamama

1 0

Jaro, znowu pijesz bez zagrychy! 21:43, 14.09.2019


REKLAMA
REKLAMA
© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone