Inspiracją do stworzenia tego wyjątkowego festiwalu była miłość do muzyki bluesowej oraz... przecinająca Zakrzewo linia kolejowa Piła-Chojnice.
- Akurat wtedy był gorący temat, także na sesjach naszej rady gminy, że spadała ilość kursów pociągów - wspomina pomysłodawca i organizator imprezy Henryk Szopiński. - Kiedyś przez Zakrzewo pociągi jeździły do samej Gdyni i to w nocy. A potem trzy na krzyż, ostatni o dziewiętnastej i na dworcu do rana panowała śmiertelna cisza. Pewnego razu zagadnął mnie kolega, późniejszy regionalista w złotowskim muzeum: „Czy wiesz, że tą trasą, kiedyś dwutorową, kursowały pociągi między Berlinem a Królewcem? I to ekspresy!”. On te wszystkie historyczne rzeczy skrupulatnie odkopywał. Efekt naszych rozmów sprowadził się do konkluzji, że warto byłoby festiwal nazwać Blues Express.
- Ale jak do Zakrzewa - opowiada dalej Henryk Szopiński - przywieźć publiczność? Bo na taką muzykę jak blues, to miejscowi raczej nie przyjdą. A jeśli przyjdą, to z ciekawości, żeby zobaczyć, co się będzie działo. Wtedy bardzo głośny był Jarocin. Kojarzył się z muzyką rockową, ale też bójkami, rozrabianiem, wybijaniem szyb. Dokładnie w tym czasie była też wielka zadyma na Muzycznym Campingu w Brodnicy. Dlatego już na początku spotkaliśmy się z oporem władz: „Drugi Jarocin chcecie nam tu zrobić?”. Mieszkańcy zamykali podwójnymi zamkami furtki i bramy, bo bali się, że „te bluesy”, które przyjadą, okradną ich, powybijają szyby. To była niełatwa sytuacja. Jak tę publiczność zachęcić, co zrobić? Trzeba znaleźć coś atrakcyjnego, coś, co by nas wyróżniło. A ponadto żeby ludzie wiedzieli, że chodzi o nasze Zakrzewo, bo w Polsce miejscowości o tej nazwie jest trzydzieści. I tym pomysłem był pociąg - z prawdziwą, buchającą parą lokomotywą.
Przez kilka tak festiwalowi towarzyszyły prawie tygodniowe warsztaty bluesowe, na których wykładowcami była czołówka bluesowych (i nie tylko) instrumentalistów, m.in. Sławek Wierzcholski, Leszek Cichoński, Andrzej Pluszcz, Marek Surzyn, Zbigniew Lewandowski, Piotr Kałużny, Adam Wendt.
- Warsztaty trwały do 2000 roku. Planowaliśmy je jeszcze rok później, ale w końcu definitywnie z nich zrezygnowaliśmy. To już powoli traciło rację bytu. W internecie pojawiały się szkółki dla gitarzystów, harmonijkarzy, każdy mógł z nich skorzystać nie wychodząc z domu - tłumaczy Henryk Szopiński.
Od początku - i tak jest do dziś - wyróżnikiem Blues Expressu jest przejazd specjalnego pociągu, który - rzecz jasna prócz walorów muzycznych - ma na celu ocalenie od zapomnienia bogatych tradycji związanych z bardzo ważnym kiedyś szlakiem kolejowym. Pociąg startuje w Poznaniu i przez 150 kilometrów przemierza północną Wielkopolskę.
Nie ma drugiego takiego festiwalu w Europie, a pewnie i na świecie.
W tym roku Blues Express wyruszy z Dworca Letniego w Poznaniu o godzinie 11.48. fanów bluesa wyprawi w drogę zespół After Blues (jej koncert zacznie się godzinę wcześniej). Po raz pierwszy w historii festiwalu pociąg zatrzyma się w Obornikach Wielkopolskich (przyjazd 12:19, odjazd 12:37), gdzie na peronie przez kilkanaście minut postoju podróżnych bawić będzie grupa Blues Baloon. Bluesowe dźwięki rozbrzmiewać będą też na kolejnych stacjach: Rogoźno (12:53 - 13:21) - Dodge Boogie (Niemcy), Chodzież 13:55 - 14:54) - Alex Dolgov Trio (Ukraina), Piła Główna (najdłuższy postój, do 15:17 do 16:16) - The Road Dogs (Białoruś), Krajenka 16:46 - 17:21)- WMW Band, Złotów (17:33 - 18:17) - Mojo, Zakrzewo (18:29 - 18:59) - The East Coasters oraz Lipka, gdzie pociąg ma warunki do zawrócenia oraz wodowania parowozu (19:15 - Dusty Higway).

Po przyjeździe pociągu do Zakrzewa publiczność przeniesie się nad jezioro Proboszczowskie, gdzie w naturalnie ukształtowanym, leśnym amfiteatrze odbędzie się koncert finałowy. Wystąpią zespoły: 19:00 Dodge Boogie (Niemcy), 20:10 poznański Boogie Chilli, 21:20 Blue Benders (Szwecja), 22:35 wywodzący się z Zakrzewa Boogie Boys, 23:45 Krissy Mathews (Wielka Brytania).
O godzinie 01:00 Blues Express ruszy w drogę powrotną do Poznania.

Udział we wszystkich koncertach festiwalowych jest darmowy. Przejazd pociągiem jest płatny według taryfy na pociąg specjalny.
Od kilku lat festiwal poprzedza koncert w najbardziej muzycznej smażalni ryb w Polsce - „Dwa Braty”, nad jeziorem Płotki w Pile. I tak również będzie 3 lipca, gdy o godzinie 19:00 na scenę wyjdzie grupa Dusty Highway, a po niej Alex Dolgov Trio.
Pilski hejter skazany prawomocnie!
- Czy Mariusz Szalbierz😡 niegdyś nazwał Lemanowicza (Tango_Fox) onanistą klawiaturowym? - Tak było. - Czy zatem Mariusz Szalbierz😡 zasługuje na szczególną tytulaturę? - Tak jest. - Jakie są propozycje? - Owsik w dupie💩. - To super ksywa.
rozmowa
12:49, 2026-06-10
W Pobórce Wielkiej świętowali sadownicy
Ludzie nie dajcie się wójtowi z tymi wiatrakami, bo potracicie grube pieniądze i wasze nieruchomości stracą bardzo dużo na wartości. Nie wierzcie wójtowi wte obiecanki cacanki, bo on nic innego nie potrafi wymyśleć i myśli tylko wyłącznie o swojej d...e
taka prawda
11:23, 2026-06-10
Radość Płomienia. Wynik rozstrzygnął się w 90 minucie
Przyprostynia - wieś w powiecie nowotomyskim, liczba ludności: 911. Taki komentarz chyba wystarczy...
czytelnick
10:29, 2026-06-10
Sąd zwrócił prokuraturze sprawę dwóch oskarżonych o...
Wczoraj ten całkowicie zdegenerowany umysłowo hejter, pomiot kablarza TW Kmici, wykasztanił się💩💩 tutaj co najmniej 7 razy
cuchnący piachem
08:17, 2026-06-10
2 2
W tym czasokresie ja osobiście zabieram się z miasta bo nie daję rady wytrzymać słuchania tego prymitywnego rzępolenia smutasów. A już ten miejscowy ożywiciel wieśniackich nutek nieszczęśliwych murzynów w ogóle jest katastrofą mentalną i estetyczną.
3 1
jakiegoś sfrustrowanego incela ze stulejką,któremu słoń na ucho nadepnął 🤣
2 0
Wodowanie parowozu można chyba porównać tylko do pławienia pustej flaszki trzylitrowej po Rasputin Strong Crystall - Clear Vodka Smooth and Genuine.
0 3
na Blues Expresie Kosmatkę,Szejnfelda,Augustyna..NIGDY nie widziałem i NIKOGO z PiSu 🤣
1 0
Bo to impreza dla niedowarzonych chłystków, poszukujących elektoratu.
0 0
szukał wśród uczestników,,marszu dla życia" aż popadł od tego w alkoholizm🤣
1 0
150 kilometrów bluesa można uszlachcić 150 kilometrami kiełbasy ze spadów od wielkiego smrodatora, pożartych w strukturach Grupy Pościgowo-Szpiegującej 100Kłosy, dowodzonej od 14 kwietnia 2006 roku przez wielkiego redaktora małej ulotki uszlachcającego swoim umysłem owsika środowisko intelektualne i moralne platformy tuskoidalnej.
0 0
Czy może to być Szalbierz Mariusz Józef wieśniackiego chowu gminnego?
0 0
parch leman💩wicz sam wpisał, sam spytał i sam sobie odpowiedział
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz